Forum
 

O odzyskanie twarzy

To na pewno nie był „wesoły autobus”. Górnik już w poniedziałek przed południem ruszył w drogę do Grodziska na półfinałowy mecz Pucharu Ekstraklasy z Groclinem Dyskobolią. Ranga duża, jednak biorąc pod uwagę ostatnie wyniki, a także grę zabrzan w Krakowie, trener Ryszard Wieczorek odpowiada wprost: - Wolałbym w tym tygodniu spokojnie potrenować niż grać kolejny mecz. Przede wszystkim jednak czekam na dojście kilku piłkarzy do zdrowia. Sytuacja personalna zaczyna robić się trudna – deklaruje trener zabrzan.

Na Śląsku został między innymi Tomasz Hajto ze spuchniętą kostką. Tomasz Zahorski z kolei nie doszedł do siebie po kontuzji odniesionej w meczu kadry Leo Beenhakkera z obcokrajowcami. Z Cracovią grał, ale daleki od optymalnej dyspozycji. – Oczywiście fajnie, że mamy tylu zawodników powoływanych do kadry, ale mecz grany w Szczecinie na pewno nam nie pomógł. Zahorski i Magiera mają kontuzje. Grali w Krakowie, bo taka była potrzeba chwili, ale wcześniej praktycznie nie trenowali. Michał Pazdan? Zagrał w ciągu dwudziestu dni siedem meczów. To odbiło się na jego dyspozycji. Chłopak coś takiego przeżył pierwszy raz w karierze, do tego doszły dwa rzuty karne podyktowane po jego zagraniach. Karne, których nie było, co bardzo mocno przeżył. Nie chcę na siłę szukać usprawiedliwienia, bo mecz z Cracovią zupełnie nam nie wyszedł, ale była to bardzo bolesna lekcja. Przegraliśmy go w sferze motorycznej. Rywal był szybszy, spóźnialiśmy się za akcją, trzeba było ratować się faulami...

Lista piłkarzy nieobecnych dziś w Grodzisku jest zresztą dłuższa. Patrik Pavlenda raczej nie ma szans, by zagrać także przeciwko Polonii Bytom. Marius Kiżys pauzuje za kartki, a Marko Bajić pojechał po wizę na dłuższy pobyt w Polsce. Z drugiej strony potencjalni dublerzy kilkanaście dni temu pokazali się akurat w Pucharze Ekstraklasy z bardzo dobrej strony. Po słabszych meczach w lidze, właśnie w tych rozgrywkach zabrzanie zagrali dwa najlepsze wiosną mecze. Z Cracovią.

Górnik chciałby osiągnąć w tym sezonie choćby niewielki sukces. Dziś nawet ósme miejsce w lidze, które było celem minimum, jest mocno zagrożone. Nie dość, że tym samym mocno zagrożone zaczynają być zarobki piłkarzy, którzy trzecią część kasy dostaną tylko w wypadku miejsca w górnej części tabeli, to wielce prawdopodobne może być zdenerwowanie sponsora, będącego w trakcie przejmowania klubu. Dlatego Górnik gra dziś mecz o odzyskanie twarzy, mając jednak w świadomości, że wynik z Grodziska zejdzie absolutnie na drugi plan, jeżeli nie uda się wygrać w sobotę derbów z Polonią Bytom. Ewentualną wpadkę – mimo kontuzji i zmęczenia – wytłumaczyć coraz bardziej wymagającym fanom byłoby bardzo trudno.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online