Forum
 

Odliczamy godziny dzielące nas od Wielkich Derbów Śląska

Kibice Ruchu i Górnika odliczają już godziny dzielące nas od Wielkich Derbów Śląska. Pierwszy gwizdek sędziego rozlegnie się w niedzielę o godzinie 16.00, ale bramy Stadionu Śląskiego otwarte zostaną już w południe, aby 41 tysięcy kibiców mogło spokojnie zająć miejsca na trybunach. 

W obu klubach panuje przed tym spotkaniem maksymalna mobilizacja.

- Wszyscy w naszej szatni czują jak ważny jest to mecz. Górnik jest odwiecznym rywalem Ruchu, a dla mnie jako wychowanka "niebieskich", nie ma na boisku większej radości od pokonania zabrzan - powiedział kapitan Ruchu Wojciech Grzyb.

Wagę derbów czuje też szkoleniowiec chorzowian Duszan Radolsky.

- Jako trener prowadziłem już drużyny w derbowych meczach na Słowacji, w Czechach czy w Polsce. W mojej ojczyźnie największe zainteresowanie wywoływały zawsze pojedynki drużyn z Bratysławy. Pamiętam, że na Slovanie było 30 tys. ludzi. Przy 40-tysięcznej widowni jeszcze nie prowadziłem zespołu. Cieszę się, że zainteresowanie spotkaniem z Górnikiem jest tak duże i od miesiąca mówi się tylko o nim. Przestrzegam jednak zawodników, że w tej gorącze muszą zachować spokojną głowę - stwierdził trener Radolsky.

Atmosfera derbów podziałała nawet na obcokrajowców grających w drużynie Ruchu.

- Mimo, że jestem Słowakiem, to derby z Górnikiem są dla mnie najważniejszym meczem w karierze. Kiedy patrzę na to, co się dzieje w internecie i jak podchodzą do tego kibice, to nie może być inaczej - powiedział Pavol Balaz.

W Zabrzu czas dzielący nas od derbów niecierpliwie odlicza dyrektor Górnika Krzysztof Hetmański.

- Taki mecz sprawia, że wszystkim osobom związanym z klubem podnosi się adrenalina, bez względu na to czy jest się piłkarzem, trenerem, kibicem czy działaczem. Mam nadzieję, że będzie to wspaniałe widowisko - tak na boisku jak i na trybunach. Niech cała Polska zobaczy, że na Śląsku można zorganizować zarówno wielkie derby jak i mecze Euro 2012 - powiedział dyrektor Hetmański.

Niedzielnym meczem żyje już także trener Górnika Ryszard Wieczorek będący rodowitym Ślązakiem.

- To w tej chwili najważniejsze wydarzenie nie tylko dla naszego regionu, ale dla całej polskiej piłki. W takim spotkaniu zawodnikom nie wypada zagrać inaczej niż z maksymalnym zaangażowaniem i determinacją. Gramy o prestiż, ale oprócz tego mamy również swoje cele w lidze i dlatego bardzo chcielibyśmy zdobyć w niedzielę trzy punkty - stwierdził szkoleniowiec Górnika.

Czwórka zabrzańskich zawodników grała we środę w reprezentacji Polski w meczu z Estonią. Michał Pazdan zaliczył całe spotkanie, Mariusz Pawelec wystąpił w I połowie, a Konrad Gołoś i Tomasz Zahorski weszli na murawę w 63 minucie gry i ten ostatni strzelił nawet gola.

- Pobyt na zgrupowaniu reprezentacji i występ w spotkaniu z Estonią dał nam wszystkim sporo pozytywnej energii. Mam nadzieję, że spożytkujemy ją w niedzielę z korzyścią dla Górnika na Stadionie Śląskim - stwierdził Konrad Gołoś.

źródło: Dziennik Zachodni



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online