Forum
 

Pesković: Potrzebny luz

Wiele wskazuje na to, że w niedzielnych derbach Śląska bramki zabrzańskiego Górnika strzec będzie Boris Pesković. - Być może niedzielny mecz będzie się różnił od tych, które gramy na co dzień. Przede wszystkim z racji tego, że na Stadionie Śląskim zasiądzie ponad 40 tysięcy ludzi, którzy stworzą niezapomnianą atmosferę. Już sama frekwencja świadczy o istocie tego spotkania.

- Miał pan okazję grać przy takiej widowni?

- Nigdy w życiu. Największa publika, dla jakiej przyszło mi grać, to ta na stadionie Górnika. Aha, i ta ze Szczecina, gdy byłem bramkarzem Pogoni. Ale wtedy na trybunach zasiadało „tylko” 20 tys. widzów. Tym razem będzie ich dwa razy tyle. Z pewnością ciarki przejdą mnie po plecach, gdy wraz z kolegami wyjdziemy na murawę. Ważniejsze jednak będzie to, by - mimo wielkiego święta - podejść do tego wydarzenia z dużym luzem.

- Barw Ruchu broni obecnie trzech pańskich rodaków. Są panu znani?

- Balaża znam najlepiej, na Słowacji dzieli nas zaledwie 10 km.

- A trener Duszan Radolsky?

- Tak się złożyło, że minęliśmy się w Slovanie Bratysława; gdy ja odchodziłem, on przychodził do tego klubu.

- Poza Słowakami zna pan jeszcze jakiegoś piłkarza Ruchu?

- Tak - Remka Jezierskiego. Ale o ile wiem, leczy obecnie kontuzję i nie będziemy mieli okazji spotkać się na boisku.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online