Kto usiądzie na ławie?

Z dwóch reprezentantów Polski w klubowym składzie może zagrać tylko jeden. Taka sytuacja jest w najlepszym obecnie śląskim klubie. Walka toczy się między Mariuszem Pawelcem i Michałem Pazdanem – pisze "Przegląd Sportowy". 

- Ja coś czuję, że trener Ryszard Wieczorek ma już skład w głowie - przyznaje Pazdan, który miałby pewne miejsce w wyjściowej jedenastce, gdyby szkoleniowcem Górnika był Leo Beenhakker. Wystąpił przeciwko Finlandii wtrakcie ostatniego zgrupowania kadry na Cyprze, podczas gdy Pawelec siedział na ławce rezerwowych.

- I co z tego? Trener wystawił mnie na pozycji defensywnego pomocnika, a w klubie walczę o środek obrony - zauważa wychowanek Hutnika Kraków. Ostatnio lekceważąco wypowiedział się o nim i jego klubowych kolegach powoływanych do kadry szkoleniowiec Lecha Poznań Franciszek Smuda.

- Grają wkadrze jacyś piłkarze Górnika, których nazwisk nie znam. To niezrozumiałe - stwierdził. - Mnie to zupełnie nie obchodzi. Ja jestem od grania w piłkę i od tego, żeby przekonać do siebie trenera Wieczorka - rzuca piłkarz z Zabrza.

źródło: Przegląd Sportowy



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2020 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online