Forum
 

Witkowskiego nie żałują

Tomasz Zahorski (fot. AsInfo)Przed sezonem, kiedy Górnik diametralnie przemeblował skład, listę życzeń wśród napastników otwierał Kamil Witkowski z Górnika Polkowice. Strony były praktycznie dogadane, Witkowski w ostatniej chwili wybrał jednak Cracovię, czego dziś pewnie mocno żałuje. Górnik ostatecznie ściągnął z Łęcznej Tomasza Zahorskiego. Czy byłby w Zabrzu gdyby Witkowski powiedział „tak”? Nie jest to takie oczywiste, ale dziś o tym zawodniku praktycznie nikt już w Zabrzu nie pamięta.
W piątek po raz pierwszy na Roosevelta kibice skandowali nazwisko Zahorskiego, długo znajdującego się w cieniu Dawida Jarki. W końcu strzelił on przeciwko Bełchatowowi swoje pierwsze ligowe gole na stadionie w Zabrzu. Tradycyjnego już koguta oddał na przechowanie „Leonowi”. – Mam w domu psa. Pewnie by go zjadł – przyznał Zahorski z uśmiechem na twarzy. Drugi gol z powodzeniem powinien kandydować do miana bramki jesieni. Nie zdarza się często, by piłkarz przejmował piłkę na środku boiska, dynamicznie minął dwóch rywali i oddał z linii „szesnastki” strzał w „okienko”.
„Zahor” strzela, Jarka w trzecim meczu nie potrafi znaleźć recepty na pokonanie bramkarza gości. To oczywiście jeszcze żadna tragedia. Tym bardziej, że dwa z tych spotkań Górnik wygrał, a Jarka nie gra źle. Trudno jednak skupić się tylko na grze, skoro tylko w Kielcach było na trybunach siedmiu menedżerów oglądających 20-latka z Zabrza w akcji.
Pewnie jednak większość ligowych trenerów chciałoby mieć podobne problemy, skoro duet Zahorski-Jarka strzelił tej jesieni już czternaście goli. Górnik na własnym boisku wygrał szósty raz z rzędu, stracił w tych meczach tylko dwie bramki, strzelone przez Zagłębie Sosnowiec. Pięciu rywali nie znalazło sposobu na Borisa Peskovica. Ostatnia wygrana była o tyle istotna, że pierwszy raz tej jesieni Górnik wygrał z drużyną mającą „na papierze” silniejszy skład. – Górnik miał wygrać i wygrał – przyznał po meczu Orest Lenczyk. Co miał na myśli? – Nic złego. Widziałem mecz Górnika w Kielcach, gdzie długimi fragmentami był lepszy. Dziś byli faworytem.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online