Forum
 

Zahorski i Jarka odbierają sobie energię?

Tomasz ZahorskiWygląda na to, że napastnicy Górnika odbierają sobie energię. Najpierw gole seryjnie strzelał Dawid Jarka. Teraz trafia Tomasz Zahorski, a Jarka tylko łapie się za głowę po zmarnowanych okazjach. 

Energetyczne wampiry z Zabrza mogą zdecydować o wyniku meczu z PGE GKS Bełchatów. - My z Tomkiem to faktycznie mamy w sobie coś z wampirów, które na przemian wysysają sobie pozytywną energię - śmieje się Jarka. - Długo miałem ją ja, ale teraz na dwa mecze uciekła. Czy się zaciąłem? Już tak raz w tym sezonie miałem. Po dwóch meczach bez gola strzeliłem cztery bramki Zagłębiu Sosnowiec. O powtórzenie tego osiągnięcia będzie trudno, bo GKS to nie Zagłębie. Oglądałem z trybun mecz Pucharu Ekstraklasy. Wygraliśmy 1:0, ale gdy po przerwie weszli Carlos Costly i Dawid Nowak to nieźle nami zakręcili - przyznaje Jarka.

Młody napastnik Górnika przeżywał już sytuację, gdy jego partner z ataku strzelał tylko wtedy, gdy on nie mógł pokonać bramkarza przeciwników. - W Gwarku Zabrze albo strzelałem ja, albo Przemek Trytko. Gdy teraz wyszła ta sytuacja z Tomkiem, to od razu sobie przypomniałem tamtą historię - mówi Jarka, któremu "energetyczne wampiry" wyraźnie przypadła do gustu.

Z kolei Zahorski broni się przed takim określeniem. - To zbieg okoliczności, że wcześniej trafiał Dawid, a teraz ja. Nie łączyłbym tego z magią. I bardzo bym chciał, żebyśmy w meczu z Bełchatowem trafili do siatki obaj - podkreśla Zahorski.

źródło: Przegląd Sportowy



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online