Wyścig po koronę

Dawid Jarka (fot. korona-kielce.pl)- Nie zamierzam być królem strzelców, bo ta rola ma przypaść Pawłowi Brożkowi. I zrobimy wszystko, żeby tak właśnie się stało - oświadczył po meczu z Legią, piłkarz krakowskiej Wisły, Marek Zieńczuk, który zajmuje drugie miejsce w klasyfikacji ligowych snajperów. 

Zieńczuk, tracący do Dawida Jarki tylko jedno trafienie, wydaje się być jednak przykładem obrazującym powiedzenie, że gdzie dwóch się bije, tam trzeci korzysta. Bo w ostatnich dwóch ligowych meczach Jarka i Brożek sprawiali wrażenie, że ich strzeleckie szczęście nieco przymrużyło oczy.

- Czasem tak jest, że człowiek świetnie przymierzy, czysto uderzy, a gola i tak nie ma, ale nadchodzą takie chwile, że wszystko wpada - opowiada Jarka. - Mój cel się nie zmienia. Chcę być królem strzelców, ale to nie jest tak, że zaciskam ręce i modlę się, żeby moi konkurencji nie strzelali goli. Przede wszystkim patrzę na siebie.

Każdy napastnik doznaje w swojej karierze takiego natchnienia, gdy "wszystko wpada", każdy też ma momenty kryzysu. Te drugie potrafią być frustrujące, zwłaszcza, gdy strzelać zaczynają konkurenci do miejsca w ataku, tak jak ma to miejsce w Górniku, gdzie bramki zdobywają Tomasz Zahorski (liga) i Tomasz Moskal (Puchar Ekstraklasy).

- Taka rywalizacja wychodzi na dobre, i Górnikowi, i zawodnikom - komentuje trener, Ryszard Wieczorek.

źródło: Dziennik Zachodni



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2022 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera]