Forum
 

Boris Pesković: sędziowie do obozów!

Boris Peskovic (fot. drożdżal)Sędziowie powinni uczestniczyć w specjalnych obozach przedsezonowych i dużo się uczyć - radzi Boris Pesković, w kontrowersyjnych okolicznościach wyrzucony w sobotę z boiska bramkarz Górnika Zabrze.
Mecz z Groclinem piłkarzom i kibicom Górnika będzie się śnił po nocach. Dwie czerwone kartki, trzecia pokazana przez pomyłkę Tomaszowi Hajcie, urojony rzut karny i kilka innych pomyłek arbitra, które wypaczyły wynik sobotniego spotkania.

» Mecz w Grodzisku zapamięta Pan chyba na długo?

Boris Pesković, bramkarz Górnika: Na pewno. Zresztą chyba nie tylko ja. To co wyprawiał sędzia było niepoważne!

» Który sędzia? Bo arbitrów głównych było w sobotę w Grodzisku dwóch...

- Ten pierwszy, który prowadził w pierwszej połowie, był niesamowity i gwizdał na korzyść gospodarzy. Ten drugi chyba był jeszcze bardziej stronniczy. Zresztą nie ma się co dziwić, bo był z Wielkopolski. W niektórych momentach nie wiedziałem: śmiać się czy płakać. Ale raczej chyba wypadało zapłakać nad stanem polskiego sędziowania.

» Porozmawiajmy o Pana dwóch żółtych kartkach. Pierwsza była za faul.

- Niektórzy mówią, że już wtedy należała mi się czerwona kartka, bo rywal miałby przed sobą pustą bramkę. Wystarczy spojrzeć na zapis z tego meczu i okazuje się, że za mną stało jeszcze dwóch innych graczy Górnika i była asekuracja. Więc o czerwonym kartoniku nie ma mowy. A żółty był zasłużony.

» Druga kartka była bardziej kontrowersyjna.

- Podbiegłem do sędziego i zwróciłem mu uwagę, żeby uważał na grę napastników rywali, bo wyraźnie pomagali sobie łokciami i rękami. Nie padły żadne niecenzuralne słowa. Kontrolowałem to, co mówię. Przecież nie straciliśmy gola i nie byłem jakoś szczególnie zdenerwowany.

» A sędzia wyciągnął najpierw żółty, a zaraz potem czerwony kartonik. Był Pan w szoku?

- Gdyby wszyscy sędziowie tak karali, to co mecz miałbym czerwoną kartkę. Zresztą inni też. To coś niesamowitego. Wszyscy piłkarze powinni mieć chyba zamki na ustach.

» Co Pan radzi?

- Niech sędziom zrobią specjalne przedsezonowe obozy. Niech się tam uczą. Niech przychodzą na mecze bardziej skoncentrowani. Bo w przeciwnym razie niszczą całą pracę, którą my wykonujemy.

» Był już Pan karany czerwonymi kartkami?

- Kilka razy. Po raz ostatni w barwach Pogoni Szczecin, co ciekawe też z Groclinem. Złapałem piłkę ręką za polem karnym. Wtedy wygraliśmy 3:1, szkoda, że teraz nie mogliśmy wygrać. Co gorsze, graliśmy w Grodzisku dobrze, mogliśmy mieć te trzy punkty.

źródło: Gazeta Wyborcza Katowice



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online