Forum
 

Hajto: Sędzia chciał być w kręgu zainteresowań

- Całkowitą szopkę arbiter wymyślił przy powtarzaniu rzutów karnych. Nie wiem o co mu dzisiaj chodziło - powiedział po meczu z Lechią Tomasz Hajto, obrońca Górnika.
- Niespodzianki zdarzają się i w Pucharze Niemiec, i w Pucharze Polski i w każdym innym kraju. Kluczowym momentem było wyciągnięcie przez sędziego drugiej żółtej kartki i ukaranie nią Jerzego Brzęczka, przez co musiał opuścić boisko. Nie wiem czym to było spowodowane. Może sędzia chciał być w kręgu zainteresowań? Gdyby Jerzy był do końca na boisku to myślę, że dowieźlibyśmy prowadzenie do końcowego gwizdka. Natomiast całkowitą szopkę arbiter wymyślił przy powtarzaniu rzutów karnych. Nie wiem o co mu dzisiaj chodziło - tłumaczył popularny "Gianni".

- Uciekając jednak od tych tematów, sami jesteśmy sobie winni. Mimo że graliśmy w "10", to uważam że powinniśmy umieć się na tyle przesunąć i ustawić, że nie powinniśmy stracić bramki na 1-1 w 87 minucie. Szczególnie, że było to jedno długie podanie i ewidentne nasze złe ustawienie w defensywie. Wtedy stała się tragedia. W dogrywce pokazaliśmy jeszcze charakter i wyciągnęliśmy na 2-2. Co zrobić, życie - kontynuował 34-letni obrońca Górnika.

- Jak oceniam drużynę Lechii? Cały mecz grała długie piłki. Wydaje mi się, że Kubicki gdzie nie był, to preferował taki styl gry. To samo robi teraz Lechia, walą długie podania na tego w ataku (Cetnarowicza - przyp. red.), a to jest w miarę ciekawy chłopak na II ligę. Mają dwóch dość szybkich bocznych pomocników. Cały mecz tak wyglądał. Pomogli im trochę kibice, zrobili jedną, drugą akcję - przyznał Hajto. - Mieliśmy trochę szczęścia przy jednym rzucie rożnym, ale najbardziej boli gol stracony w końcówce. Stałem tak ustawiony, że ciężko mi powiedzieć czy po tym rogu padłaby bramka. Na pewno piłka toczyłaby się jakoś po linii.

- Czy braliśmy pod uwagę, że możemy odpaść w rywalizacji z Lechią? Osobiście się z tym nie liczyłem. Wiem, że w pucharach dzieją się różne cuda, ale w środę zdarzył się kolejny, zupełnie niepotrzebny - zakończył Hajto.

źródło: lechia.gda.pl



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online