Jarka: Cieszę się, że trener mi zaufał

Dawid Jarka strzela, trenuje i Beckhama obserwuje. Najważniejsze informacje dla niego są takie: Paweł Brożek ma siedem goli, a David Beckham do gry wróci za dwa, trzy tygodnie.
Dawid Jarka, najlepszy strzelec Górnika Zabrze, powoli goni w klasyfikacji najskuteczniejszych napastnika Wisły Kraków. 

- Wkurzam się, bo niektórzy już zaczęli gadać, że mecz Wisły z Polonią Bytom (5:0 - red.) oglądałem, obgryzając paznokcie i modląc się, żeby Paweł nie strzelił gola. Bzdura! Przecież to nie polega na tym. Każdy z nas trenuje i chce grać jak najlepiej. Nie kryję, że chcę zdobyć koronę króla strzelców, ale nikomu źle nie życzę. Poza tym jest dopiero 8. kolejka. Wiele się może zmienić - mówi Dawid, który ma na koncie 6 bramek.

Jarkę chwalą koledzy i trener. Już w ubiegłym sezonie mówiło się, że to nowy Włodziemierz Lubański.

- Przede wszystkim cieszę się, że trener mi zaufał - komentuje. - Gram bez obciążeń i dlatego tak fajnie się to układa. Zresztą najważniejsze, że drużyna pnie się w tabeli. Początek sezonu mieliśmy przecież tragiczny. Po porażkach z Wisłą, Legią i Lechem zaczęło się gadanie, że jesteśmy słabi. Teraz chyba nikt nie narzeka.

Jarka trenuje, ale każdą wolną chwilę spędza, serwując w Internecie.

- Patrzę, co tam słychać w Los Angels Galaxy - mówi. - David Beckham to mój idol. Mam nadzieję, że szybko wróci do gry. Nabawił się kontuzji kolana i jeszcze trzy tygodnie będzie musiał pauzować. Ale jeszcze pokaże tam klasę!

źródło: Super Express



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2022 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera]