Forum
 

Buśkiewicz: Takie jest życie

Paweł Buśkiewicz rozegrał w rundzie wiosennej dwanaście spotkań w barwach Polonii. Siedem razy wychodził w podstawowym składzie i nic. Nie strzelił gola. Dopiero po przeprowadzce do Zabrza, w piątym występie w barwach Górnika, właśnie w meczu z "czarnymi koszulami" strzelił pierwszego swojego ligowego gola i pognębił kolegów. 
Dostało się panu od kolegów z Polonii Warszawa?

Paweł Buskiewicz: Pogratulowali mi pierwszej ligowej bramki w życiu i zwycięstwa Górnika. Trener Krzysztof Chrobak, który uczył mnie w szkole, prowadził w juniorach i pozwolił zadebiutować w ekstraklasie, też serdecznie uścisnął mi dłoń. Trochę mi było przykro, że moja radość dla kolegów oznacza smutek, ale takie jest życie.

Jaki jest pana bilans rundy jesiennej?

- Ja liczę to w ten sposób: jeden gol w 75 minut. W Górniku zagrałem jesienią cztery kilkuminutowe epizody i zaliczyłem jeden 45-minutowy występ strzelając bramkę. Do tego mogę jeszcze dodać sześć bramek zdobytych w czwartoligowych rezerwach i dwie w półgodzinnym występie w Pucharze Polski.

Po zdobyciu gola biegł pan w kierunku ławki wskazując placem na trenera Waldemara Fornalika. Czyżby to jemu dedykował pan tę bramkę?

- Bramkę dedykuję rodzicom, a mój gest po zdobyciu gola nazwijmy manifestowaniem radości. Interpretację zostawiam dziennikarzom. (Przepisał: TomeKSG)

źródło: Dziennik Zachodni



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online