Pomeczowe wypowiedzi trenerów

Ryszard Wieczorek (trener Górnika Zabrze): "Najpierw musze pogratulować Wiśle, trenerowi Maciejowi Skorży zwycięstwa. Później musze pogratulować moim chłopakom, za serce, za niezłą w sumie grę. Owszem, byliśmy piłkarsko słabszym zespołem, ale przy odrobinie szczęścia mogło się różnie to potoczyć. Wiemy z jakimi oczekiwaniami przyjeżdżaliśmy do Krakowa. Zawsze wierzymy, ale otoczka wokół dwóch poprzednich spotkań Wisły zrobiła wrażenie. My 0 punktów, 7 bramek straconych, byliśmy skazani na pożarcie. Okazuje się, że można na trudnym terenie pokazać niezłą piłkę. Oczywiście jest wiele mankamentów w tej grze. Bramki... Sędzia powinien być bez ręki dzisiaj, bo powiedział, że rękę dałby sobie uciąć, a Jarczyk trafił piłkę. Czyli trzeba mu uciąć. Na pewno to ustawiło mecz, ale zespół nie spasował. Można być takimi fragmentami zbudowany, taką postawą. Druga bramka - powtarzają się te sytuacje z pierwszych spotkań. Bardzo prosty błąd, najpierw Pawelca, później Sławika. Kolejny raz powtarza się błąd bramkarza - i strata bramki. W II połowie podjęliśmy wyzwanie, podnieśliśmy rękawice, walczyliśmy. Był słupek, było parę pozycji. Wisła też miała, musieliśmy się otworzyć, nadzialiśmy się na kontry, ale uważam, że oglądaliśmy dobry mecz. Jeśli chodzi o mój zespół, jeśli kierunek utrzymamy, bo na pewno symptomy dobrej gry były w Poznaniu, na pewno dzisiaj potwierdzili, że to idzie w dobrym kierunku - bo bardzo podobali mi się pod względem motorycznym - co jest bardzo ważne w mojej filozofii gry i ten kierunek jak utrzymamy, to będziemy punktować i piąć sie w górę tabeli".

Maciej Skorża (trener Wisły Kraków): "Mieliśmy założenie wywierać od pierwszej minuty presję na graczach Górnika i szybko doprowadzić do klarownej sytuacji, po której moglibyśmy zdobyć gola. To się udało, ale dalszej części planu nie zrealizowaliśmy. Mieliśmy grać długą piłką, utrzymywać się przy niej, kontrolować przebieg wydarzeń na boisku. Było z tym różnie. Mieliśmy okresy słabej gry, gdy Górnik miał swoje okazje. Było trochę niefrasobliwości w obronie, w operowaniu piłką na własnej połowie. Co do Andrzeja Niedzielana wygląda to na poważną kontuzję, prawdopodobnie na uszkodzenie więzadeł krzyżowych kolana".

źródło: wislaportal.pl / PAP



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2020 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online