Forum
 

Orłowicz jak Giesa

Adam Orłowicz na pierwszym treningu na Roosevelta doznał urazu kolana. Podobny pech przytrafił się zimą Adamowi Giesie.
Dwaj z nich dopiero co przyszli do Górnika, trzeci jest w Zabrzu od pół roku. Do tej pory nie miał jednak możliwości zaprezentowania swoich umiejętności. Przed 21-letnim obrońcą Adamem Orłowiczem, 23-letnim napastnikiem Piotrem Malinowski i 24-letnim pomocnikiem Adamem Giesa otwiera się szansa na zaistnienie w ekstraklasie, zwłaszcza że w momencie przyjścia nowego trenera, wszyscy zawodnicy startują z tego samego pułapu. - Górnikowi się nie odmawia - przyznaje Orłowicz, dla którego przepustką do I ligi stały się dobre występy w grającej na zapleczu ekstraklasy Odrze Opole. Wszystko wskazuje na to, że jest on szykowany do gry w najwyższej klasie rozgrywkowej, gdyż w momencie negocjowania transferu kwestia Młodej Ekstraklasy nie była w ogóle poruszana. - Będę walczył o miejsce w pierwszym składzie - zapewnia. Nie wiadomo jednak czy Orłowicz nie będzie musiał odłożyć swych planów na później, bo na pierwszym treningu w nowych barwach... przytrafił mu się uraz kolana, który uniemożliwił dalsze ćwiczenia, a kto wie, może nawet grę przez dłuższy okres. Dużo wyjaśni się po szczegółowych badaniach. Przygoda z Górnikiem nie zaczęła się więc dla utalentowanego gracza zbyt dobrze. Same pozytywne wspomnienia z pierwszego treningu miał natomiast Piotr Malinowski. Ten były gracz Rakowa Częstochowa przez ostatnie dwa lata wygrywał plebiscyt Sportu "Brązowe buty" na najlepszego gracza III-ligowych rozgrywek. - Różnica pomiędzy Rakowem a Górnikiem jest bardzo duża. Rzuca się w oczy liczba trawiastych boisk. Na razie dopiero urządzam się w Zabrzu. Klub wynajął mi mieszkanie. Jest ze mną moja dziewczyna, więc na pewno nie będę czuł się samotny. Pojawiam się w Górniku z bojowym nastawieniem! - zapewnia z uśmiechem.
Warto przypomnieć, że wielu uznawało Malinowskiego za najlepszego sprintera wśród III-ligowców, a jak przyznaje sam zainteresowany, jego czas na "setkę" wynosi 11,5 sekundy. Prawdziwą szansę powinien niebawem dostać pozyskany w zimie z Rozwoju Katowice Adam Giesa, którego dotychczas pobyt na Roosevelta stał pod znakiem kontuzji, jednak jak sam przyznaje, teraz z jego zdrowiem jest już wszystko w porządku. Bardzo ważnie dla przyszłości Giesa w zabrzańskim klubie będzie 10-dniowe zgrupowanie w Zlatych Moravcach na Słowacji, na które drużyna uda się 2 lipca. Kadra Górnika będzie jesienią liczyła 23 zawodników, więc nie wszyscy zdołają się do niej załapać. - Wierzę, że kontuzje mam już za sobą, teraz koncentruje się na odbudowywaniu formy. Będę walczył o miejsce w kadrze, jednak jeśli się to nie uda, to nie będę się załamywał - stwierdza.
Co o zawodnikach sądzi trener Ryszard Wieczorek? - Będę się im z uwagą przyglądał. Lubię stawiać na młodych piłkarzy, więc wszystko w ich nogach. Tak jak w Kielcach oszlifowałem talenty Bonina czy Kaczmarka, tak liczę, że również w Zabrzu uda mi się odkryć kilku ciekawych graczy...

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online