Forum
 

Z Legią po raz setny

Około tysiąca fanów Legii pojawi się jutro na stadionie przy Roosevelta. Ilu będzie kibiców gospodarzy? Być może ponad dziesięć tysięcy, choć Górnik ostatnio ich nie rozpieszcza.
- To prawda, że zgodnie z przepisami nie musimy przekazać Legii tylu biletów. Nasza "klatka", czyli sektor, w którym siedzą kibice gości jest jednak pojemniejsza. Mecze są dla ludzi. Dlatego Legia dostała tysiąc wejściówek - twierdzi dyrektor ds. marketingu Górnika, Krzysztof Maj.
Jutro Górnik gra u siebie, a będzie to mecz wyjątkowy. Nie dość, że setne spotkanie najbardziej utytułowanych polskich klubów w ekstraklasie to jeszcze jest to pierwsza wizyta Legii na Roosevelta od dnia, w którym zdobyła na tym stadionie mistrzostwo Polski. Wtedy mecz oglądało blisko 20 tysięcy widzów. Legia wgrała 1:0 po bardzo wyrównanym meczu.
- Teraz taka frekwencja nie jest możliwa. Po prostu nie możemy wpuścić tylu kibiców na stadion. Jest jednak piękna pogoda, przedświąteczna sobota, wierzę, że będzie komplet... - dodaje K. Maj.
Pytanie, czy na frekwencji nie odbiją się ostatnie słabe mecze Górnika. Na siedem meczów granych wiosną w lidze i Pucharze Ekstraklasy zabrzanie przegrali aż pięć. Cztery z tych porażek ponieśli na Roosevelta, piąty mecz zremisowali. We wtorek na ogrodzeniu, gdzie siedzą członkowie zabrzańskiej "Torcidy", wywieszono transparent: "Po co wy granie, ambicji nie macie...".
- Kibic ma swoje prawa. Nie można z tym dyskutować, tylko trzeba wygrywać i grać na miarę jego oczekiwań. My mamy z tym problem - twierdzi dyrektor Górnika, Krzysztof Hetmański. O frekwencję w Zabrzu mogą być jednak spokojni. W wielu miejscach miasta można znaleźć zaproszenie na mecz.
Pojawiła się teoria, że jedną z przeszkód w tym by własny stadion był atutem zabrzan jest nowa... murawa. Większa, szersza, idealnie równa. Wcześniej wiele lepszych drużyn podkreślało, że kiepski jej stan pomaga Górnikowi. - Coś w tym jest, bo na idealnie równej nawierzchni łatwiej pokazać swoje atuty, piłka nie przeszkadza. Zła murawa niweluje różnice w piłkarskiej klasie - uważa trener Marek Motyka. - Fakt, musimy się do niej przyzwyczaić, bo przez lata grało się w Zabrzu na innym boisku. Nie może to być jednak żadne usprawiedliwienie naszych wyników.
Bilans tych 99 rozegranych do tej pory meczów jest niemal remisowy. Długo przewaga Górnika była znaczna, jeszcze na przełomie XX i XXI wieku - choć Legia miała znacznie większe możliwości finansowe - zespół z Warszawy nie potrafił wygrywać z Górnikiem. W ostatnich latach lepsza jest Legia. Gdyby wygrała jutro 4:0, bilans byłby idealnie równy. Po 38 wygranych, bramki 138:138. W Zabrzu dwa razy częściej komplet punktów zdobywał jednak Górnik.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online