Forum
 

Weryfikacja

Marek Motyka latem ubiegłego roku ściągnął to Zabrza Tomasza Augustyniaka. Za jego poprzedniej kadencji w klubie silną pozycję w drugiej linii miał między innymi Iwajło Stoimenow. Co więcej, to Motyka jako pierwszy sprawdzał w Górniku Adama Giesę. Było to w grudniowym meczach kończących sezon. Giesa zagrał przeciwko Wiśle Kraków w Pucharze Ekstraklasy, kiedy zebrał bardzo pozytywne opinie oraz w spotkaniu z reprezentacją Zabrza. Były to pożegnalne mecze Motyki na Roosevelta.
Od tego czasu sporo się jednak zmieniło. Przede wszystkim poza kadrę pierwszej drużyny wyleciał Augustyniak, którego Motyka widział na lewej stronie obrony. Jesienią piłkarz grał rzadko, głównie z powodu kontuzji. Zdzisław Podedworny nie przekonał się też do Bułgara, który może grać najwyżej w B klasowych rezerwach. Czy teraz, kiedy Motyka wrócił na Roosevelta, sytuacja tych piłkarzy może ulec zmianie? Motyka jest ostrożny. - Nie byłem na treningach, nie wiem co działo się na zgrupowaniach i w całym okresie przygotowawczym... Pewnie mój poprzednik podejmował przemyślane decyzje, z którymi trudno dyskutować. Z drugiej strony pamiętam, że rok temu Stoimenow to był wartościowy piłkarz - wspomina trener zabrzan. - Na pewno będę chciał przyjrzeć się tym zawodnikom, porozmawiam na ich temat z Markiem Piotrowiczem, który cały czas był przy zespole. Ten tydzień podporządkowany jest spotkaniu z Łęczną i nic nie jest od tego meczu ważniejsze. Potem mamy jednak dwa tygodnie przerwy w rozgrywkach, więc będzie czas, by te sprawy wyjaśnić.
Motyka nie kryje jednak, że sprawa powrotu do Zabrza Giesy jest w tej chwili nieaktualna. Przypomnijmy, że Górnik kilkanaście dni temu upomniał się o zwrot zaliczki wpłaconej już za tego zawodnika na konto Rozwoju Katowice. - W rozliczenia między klubami nie chcę oczywiście wchodzić. Nie było mnie przy tym, zresztą to nie moja działka. Nie wiem zresztą, czy Adam jest w tej chwili zdrowy. Myślę, że sportowo miałby w tej chwili kłopot ze zmieszczeniem się na ławce rezerwowych Górnika. Jeżeli miałby z kolei grać tylko w B-klasie, mijałoby się to z celem - kończy Motyka.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online