Forum
 

O jednego więcej

O 21.30 zbiórka w klubie, około 22.00 wyjazd klubowym autokarem do Berlina. Po nocnej podróży do stolicy Niemiec, dziś we wczesnych godzinach rannych Górnik wylatuje – pierwszy raz w historii – na zgrupowanie do Turcji. W porównaniu z ostatnimi latami to ogromny postęp. Bywało, że zespół cały okres przygotowawczy spędzał na Roosevelta. 
- Jedzie 25 piłkarzy, trenerzy, masażysta i kierownik drużyny – to wszystko mówił około 16.00 trener Zdzisław Podedworny. Nie wiedział jeszcze, że w ostatniej chwili szczęście uśmiechnęło się do młodego obrońcy, grającego wcześniej w Gwarku Zabrze, Adam Dancha. Rano był już skreślony z listy, ostatecznie jako 26. zawodnik został do niej dopisany. Danch to jeden z tych zawodników najmłodszego pokolenia, który na Podedwornym zrobił najlepsze wrażenie. – Jak na swój wiek gra bardzo dojrzale. Ma kłopot z lekkim urazem, ale myślę, że doprowadzimy go szybko do pełnej sprawności – przyznał trener zabrzan. Przypomnijmy, że dzień wcześniej na listę graczy lecących do Turcji zostali dopisani Marcin Kuźba, Jacek Paszulewicz i najmniej znany Piotr Madejski. 23-latek pochodzący z Krakowa (wychowanek Hutnika) ma na koncie tylko jeden mecz w lidze, rozegrany jesienią w barwach Arki Gdynia. Podedworny zapewnia, że Kuźba będzie w Turcji ćwiczył nieco innym cyklem niż pozostali piłkarze. – Jako jedyny ma zaległości treningowe, ostatnio ćwiczył tylko sam. Już we wtorek miał dodatkowe zajęcia, na obozie będzie podobnie, choć oczywiście chcemy sprawdzić Marcina w grze. Sam pewnie jest ciekaw, jak wygląda po tak długiej przerwie – przekonuje trener zabrzan.
Nowy poniedziałkowy „zaciąg” spowodował, że kilku piłkarzy więcej zostanie w Zabrzu i będzie trenowało pod okiem nowego szkoleniowca drużyny rezerw. Jest nim od kilkunastu dni Kamil Kanclerz, syn nieżyjącego działacza Górnika i kierownika reprezentacji Polski, Piotra Kanclerza. – Kto zostaje? Augustyniak, Kruczek, Wójcik, Bogdan, Jasiczek, Maszka, Laprus, Furczyk… Ci piłkarze spędzili z nami pierwszy okres przygotowań do rundy wiosennej - wylicza Podedworny. Doświadczony Augustyniak, sprowadzony do Zabrza przez Marka Motykę usłyszał od trenera, że może szukać nowego klubu. Alternatywą jest gra wiosną w B klasie.
Górnik w Turcji pierwszy mecz zagra 9 lutego. Tego samego dnia do piłkarzy dołączy Krzysztof Hetmański, od poniedziałku nowy dyrektor sportowy w klubie. – Jak minął pierwszy dzień w pracy? Wszystko jest nowe, trzeba poznać sporo szczegółów, tym bardziej, że wkrótce dołączę do zespołu w Turcji. Nie chciałbym za dużo mówić o moich pomysłach i zakresie obowiązków, póki lepiej nie poznam klubu i ludzi – powiedział były napastnik GKS Katowice. Spędził w tym klubie pięć sezonów, największy sukces odnosząc w 1986 roku, kiedy z GKS sięgnął po Puchar Polski. W finale katowiczanie pokonali wtedy 4-1 Górnika…
Hetmański wczoraj został przedstawiony prezydent Zabrza, Małgorzacie Mańce-Szulik. Jak powiedział, jesienią był na kilku meczach Górnika. – Kursowałem między Niemcami, gdzie od lat pracuję, i Polską. Pracowałem między innymi dla Alemannii Aachen i miałem pod „opieką” Polskę, Czechy i wschodnie landy. Ostatnio miejscem mojej pracy było Kiel. Jestem w tej chwili na etapie rozwiązywania umowy z niemieckim klubem – przyznał Hetmański, często widywany na ligowych meczach polskiej ligi w towarzystwie nowego prezesa Górnika, Ryszarda Szustera. – Znamy się bardzo długo, ale pomysł pracy w Zabrzu padł kilka dni temu – kończy Hetmański.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online