Forum
 

Tomasz Balul przejdzie do Górnika?

Tomasz Balul (fot. ruchchorzow.com)Urodzony w Chorzowie i "niebieski" od dzieciństwa piłkarz śladem Dawida Bartosa podąża z Ruchu do Górnika Zabrze. Kilka tygodni temu szkoleniowiec Ruchu Chorzów, Marek Wleciałowski odbył rozmowę w cztery oczy z Tomaszem Balulem. 23-letni wychowanek Ruchu dowiedział się, że będzie wiosną jedynie dublerem, więc pierwszy raz w życiu postanowił zmienić barwy klubowe.

- Zależy mi na tym, aby grać - tłumaczy obrońca chorzowian.

Wydaje się, że podobnie myśli sztab szkoleniowy i działacze Ruchu. - Nie chcemy stracić Tomka, ale jednocześnie nie ulega wątpliwości, że musi on się ogrywać - stwierdza dyrektor Krzysztof Ziętek.

Po wystawieniu Balula na listę transferową do klubu spłynęło kilka wstępnych ofert. Poważną złożył Górnik Zabrze. Rozmowy się toczą. Sam piłkarz na pytanie, czy kiedykolwiek myślał o występach przy Roosevelta, uśmiecha się promiennie.

- Oczywiście, że nie. Zresztą nie spodziewałem się, że otrzymam ofertę z I ligi. Liczę, że rozmowy skończą się pomyślnie - zaciera ręce na samą myśl o powrocie na I-ligowe boiska, na których debiutował w maju 2003 roku (rozegrał trzy mecze).

Po spadku Ruchu do II ligi zaczął grywać częściej, lecz na ogół i tak pełnił jedynie rolę rezerwowego. Wreszcie odważnie postawił na niego Dariusz Fornalak, obecny trener Polonii Bytom. Po zmianie szkoleniowca wydawało się, że znalazł uznanie w oczach Marka Wleciałowskiego, lecz w końcu znów usiadł na ławie.

- Problem w tym, że Tomek ma za konkurenta Grzegorza Barana, czyli gracza o równie wysokich możliwościach - uważa Tomasz Kaczmarczyk.

Menedżer obu defensorów polecił Balula w Zabrzu i szybko okazało się, że Górnikowi potrzeba właśnie młodego defensora.

- Rozglądamy się głównie za chłopakami ze Śląska. Tomasz Balul znajduje się w kręgu naszych zainteresowań - potwierdza Marek Piotrowicz, asystent trenera Górnika, Zdzisława Podedwornego.

Jak to możliwe, że zawodnik, który jest ledwie zmiennikiem w II-ligowym Ruchu może trafić na Roosevelta? - Mamy w Polsce deficyt na środkowych obrońców - tłumaczy Krzysztof Ziętek, który wzmacniać Górnika za darmo nie zamierza. Dlatego będzie dążył do tego, aby piłkarz został jedynie wypożyczony do końca czerwca.

- Tyle, że z opcją transferu definitywnego - zastrzega Tomasz Kaczmarczyk. Gdyby rozmowy z Górnikiem nie zostały zakończone pomyślnie, w kolejce stoi jeszcze kilku chętnych.

- Mowa o kilku drugoligowcach, a także innym pierwszoligowcu. Zdradzę tylko, że Tomek miałby to tego miasta... dalej niż do Zabrza - dodaje z uśmiechem Ziętek.

Jeśli tymczasowy transfer doszedłby do skutku, Balul dołączyłby do (nielicznego) grona zawodników, którzy podążyli szlakiem pomiędzy Chorzowem a Zabrzem, a więc siedzibami dwóch odwiecznych rywali.

Ostatnim wędrowcem, który przemierzył ten krótki dystans, był Dawid Bartos.

- Rozmawiałem z "Barim" kilka dni temu. Potwierdził, że w Górniku wymienia się moje nazwisko. Fajnie byłoby znów zagrać w jednym zespole - kończy z nadzieją w głosie Balul.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online