Forum
 

Wróbel niezgody

Stanisław Wróbel poprzedni sezon spędził na Bukowej, wypożyczony z Górnika Zabrze. I miał najlepszy sezon w karierze. Latem długo trwały negocjacje klubów dotyczące przyszłości piłkarza. Po zakończeniu okresu rocznego wypożyczenia do Dospelu, Górnik wyznaczył już termin powrotu piłkarza ma Roosevelta. W końcu panowie Piotr Dziurowicz i Zbigniew Koźmiński doszli do porozumienia. Na papierze. - Poszliśmy Dospelowi na rękę nie po raz pierwszy. Sami – przede wszystkim w interesie piłkarza – byliśmy za tym, by grał nadal na Bukowej. Sprowadziliśmy kilku napastników, Wróbel w Katowicach grał dobrze i chciał tam zostać. Być może u nas siedziałby na ławce. Skoro jednak mówimy o jednym z najlepszych piłkarzy trzeciej drużyny poprzedniego sezonu to nie mogliśmy oddać Wróbla za darmo. Prawda jest taka, że chcieliśmy i chcemy naprawdę niewiele. Tyle, że druga strona milczy i traktuje nas niepoważnie – uważa Zbigniew Koźmiński, prezes Górnika, który w ogóle nie pojawił się na sobotnich derbach na Bukowej i uważa, że zachowanie Dziurowicza-juniora niewiele ma wspólnego z zasadami dobrego sąsiedztwa. Przed sezonem kluby umówiły się, że Dospel zapłaci Górnikowi 150 tysięcy złotych w trzech ratach. Na Roosevelta twierdzą, że do tej pory nie zobaczyli za swojego piłkarza nawet złotówki. – Nic. Pierwszy termin minął w sierpniu, drugi w tym miesiącu. Nie było nawet jednego telefonu z Bukowej, by wyjaśnić sprawę. Nie byłem na meczu, ale był Marek, w końcu właściciel klubu. Też nie podjęto rozmów. Rozmawiałem już na ten temat z prezesem kolatorem i mieliśmy czekać na kontakt ze strony prezesa Dziurowicza. Czekamy do dziś. Wiem, że wiele klubów ma dziś problemy, alee wypada przynajmniej zadzwonić – dodaje Zbigniew Koźmiński. Czy w tej sytuacji Stanisław Wróbel, który od wieku juniora był związany z Górnikiem, może wkrótce wróci na Roosevelta? Mimo wszystko mało prawdopodobne. W każdym razie takie rozwiązanie w Zabrzu traktowane jest jako ostateczność. – To dziś najlepszy napastnik Dospelu. Czuje się tam dobrze i niech tam gra. Piszemy pisma do PZPN i czekamy na ich reakcję, ze strony Dospelu oczekujemy tylko odrobiny przyzwoitości – kończy prezes Koźmiński. – Tak wygląda piłkarski łańcuszek szczęścia. My nie dostaliśmy należnych pieniędzy od Legii za Dudka, Górnik nie otrzymał kasy za Wróbla – twierdzi prezes Dospelu.

źródło: Sport
nadesłał: Marten



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online