W cztery oczy

Wczoraj doszło w klubowym budynku Górnika do spotkania praktycznie całej kadry pierwszej drużyny z kibicami. Niewielka sala była pełna, czemu trudno się dziwić, skoro z jednej strony siadło ponad dwudziestu zawodników i trenerzy, a z drugiej strony około 80 fanów drużyny. 
Mimo słabych ostatnio wyników zespołu, kibice jeszcze raz pokazali, że są dziś prawdopodobnie największym majątkiem Górnika. Obyło się bez złośliwości i wielkich pretensji. W pytaniach i poruszanych problemach więcej było troski o przyszłość zespołu. Jeżeli coś się fanom nie podobało, to przede wszystkim brak zaangażowania w meczu z Koroną w Pucharze Polski, a także... zaangażowanie Górnika w politykę. Jak wiadomo w niedzielnych wyborach samorządowych o fotel prezydenta Zabrza będzie walczył Eugeniusz Postolski.
Nie mogło zabraknąć pytań o Tomasza Prasnala, ale kibice usłyszeli nic ponad to, co Górnik napisał we wtorkowym komunikacie. To znaczy, że wszelkie decyzje zostaną podjęte po zapoznaniu się z materiałami, które do klubu ma przesłać policja. W każdym razie Prasnal, który głosu nie zabrał, dziś wsiądzie do autokaru, który zawiezie zespół do Płocka. Czy zagra? Marek Motyka nie krył, że będzie to trudna decyzja. - Wiadomo, pod jaką wyjdzie presją. Jeżeli coś nie wyjdzie, Tomek będzie dla mediów pierwszym winnym. W każdym razie mam go do dyspozycji.
Nie padły żadne deklaracje, co do przyszłości klubu i drużyny. Trudno jednak przypuszczać, by tak się stało przed wyborami. Motyka ma z kolei gwarancje prowadzenia zespołu w dwóch ostatnich meczach, w którym może przecież sporo wygrać. Inny problem, o którym wczoraj nie mówiono, dotyczy propozycji, jakie pod adresem kilku piłkarzy Górnika napływają z innych klubów ligi. Kilku ma w kontraktach wpisane bardzo niskie kwoty odstępnego i jeżeli znajdą się na nich chętni, klub nie będzie miał wielu argumentów, by zatrzymać ich na Roosevelta. Pyta Arka, pyta Łęczna, pyta Widzew... Czyli zespoły, które wiosną mogą być głównymi rywalami Górnika w walce o pozostanie w lidze.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2020 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online