Forum
 

Marek Koźmiński: Pierwszy raz w życiu nie wiem, co powiedzieć

Na internetowej stronie Górnika Zabrze wrze. [I od razu chcielibyśmy sprostować zdanie napisane przez redaktora "DZ". Zdanie powinno wyglądać następująco: "Na nieoficjalnej internetowej stronie Górnika Zabrze wrze." Jak można zauważyć na Oficjalnej stronie klubu nie ma komentarzy, a powołując się na czyjeś źródło wypada podać je prawidłowo.] Jedni kibice domagają się odejścia trenera Waldemara Fornalika. Inni bronią szkoleniowca. Jeszcze inni stawiają ultimatum: albo siedem punktów do końca rundy, albo do widzenia. A co na to właściciel klubu Marek Koźmiński? 
Słyszał pan jak w ostatnich minutach meczu z katowiczanami kibice Górnika skandowali: "Koniec kariery, Fornalik, koniec kariery"?

Marek Koźmiński: - Nie słyszałem. Nie wiem o co chodzi.

Nie ma tematu zmiany trenera w Górniku Zabrze?

- Słyszałem pod adresem naszego szkoleniowca okrzyki "Ruchol", ale ja też nie jestem z krwi i kości "Górnik". Sądzę jednak, że skończyły się już czasy okrętów flagowych, czy ludzi związanych całe życie z jednym środowiskiem.

Ucieka pan od tematu.

- Bo pierwszy raz w życiu nie wiem co powiedzieć. Jedno mogę stwierdzić. Górnik Zabrze jest zadowolony z pracy trenera Waldemara Fornalika. Można nawet powiedzieć bardzo zadowolony. Wyniki spotkań, a z tych na pewno wszyscy jesteśmy bardzo niezadowoleni, to jednak druga kwestia. O tym wszystkim, jeżeli jest taka potrzeba, możemy wspólnie z trenerem porozmawiać z kibicami i wyjaśnić sobie problem.

Co pan chce wyjaśniać?

- To, że trener nie zasłużył sobie na takie potraktowanie. W Zabrzu jest nowy zespół. Ludzie muszą się zgrać, stworzyć drużynę. Do tej pory kibice byli wyrozumiali. Potrafili nawet po dobrym meczu, choćby takim jak z Widzewem, chociaż zakończonym złym wynikiem, bo tylko remisem 3:3, bić brawa zespołowi, który w przekroju całej rundy gra nieźle.

W Katowicach Górnik zagrał jednak słabo.

- I być może na zasadzie chwilowego odruchu, spontanicznej złości, do której kibice mają prawo, wylano żale pod adresem trenera. Ale to przecież nie on biegał po boisku w Katowicach.

Piłkarzom kibice jednak podziękowali, a na trenerze wieszali psy.

- Jesteśmy w bezpośrednim kontakcie zarówno z trenerem jaki i z kibicami, z którymi ojciec, przypomnę, prezes klubu, spotka się przed każdym meczem. Znam więc nastroje fanów i wysłuchujemy się w ich głos, ale czegoś takiego nie słyszałem.

Następny mecz Górnik Zabrze gra u siebie w środę z Odrą Wodzisław. Co wtedy usłyszy Marek Koźmiński?

źródło: Dziennik Zachodni



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online