Forum
 

Bez Aleksandra

Arkadiusz Aleksander (fot. drożdżal)W meczu o ligowe punkty było 2:2. Zresztą całkiem nie tak dawno, bo w sierpniu. Odra prowadziła już na Roosevelta 2:0, by stracić dwa gole. Dziś dojdzie do "małego" rewanżu. Zespół z Wodzisławia przyjedzie do Zabrza na mecz sparingowy na godzinę 12:00. Kto będzie miał najbliżej na stadion? Trener... gości, Marcin Bochynek. Pieszo dojdzie z domu na obiekt w dziesięć minut. Spacerem...

Sławik dostanie wolne
Marek Motyka już zapowiada, że da szansę gry praktycznie wszystkim zawodnikom, których ma w kadrze. Jeżeli ktoś dostanie wolne, to ewentualnie bramkarz, Mateusz Sławik, który gra ostatnio regularnie w lidze, choć tej jesieni miał problemy z dłonią i barkiem. Spisuje się jednak bardzo dobrze. W tej sytuacji szansę pojawienia się na boisku powinni dostać Tomasz Laskowski i Marcin Mańka. - Po co nam taka gra? W meczu z solidnym rywalem zagrają piłkarze, którzy rzadziej pojawiają się na boisku. Poza tym każdy mecz pokazuje, że pracy przed tą grupą ludzi jest jeszcze mnóstwo - uważa Motyka, nie kryjący zdenerwowania z "radosnej twórczości" swojej drużyny w pierwszych fragmentach spotkań. - Oddajemy te pierwsze minuty bez walki. Mógłbym wyliczać kolejne mecze, aż do znudzenia.

Problem z prawej
- Rozmawiamy o tym na odprawach, uczulam na to każdego piłkarza i... Cały czas popełniamy podobne błędy - przekonuje Motyka. Przecież tak udany mecz z Cracovią, ostatecznie wygrany 5:1, też zaczął się od dekoncentracji, głupiego faulu i rzutu karnego. Na szczęście przez rywala nie wykorzystanego. Motyka dość niespodziewanie ma problem z prawą obroną. Przed meczem z Groclinem posadził na ławce Błażeja Radlera. Za niego wszedł na prawą stroną Andrzej Bednarz. - I po jego błędzie padł pierwszy gol dla Groclinu. Kompletnie "odpuścił" Telichowskiemu. Potem nie grał źle, nie popełniał większych błędów, ale ten był bardzo kosztowny. Raczej kolejnej szansy na tej pozycji nie dostanie. Błażej miał słabszy okres, a po to mam szeroką kadrę, by w takiej sytuacji piłkarz sobie odpoczął - tłumaczy Motyka.

Ze skrajności w skrajność
Trener pytany o alternatywę, odpowiada: - Jest Dawid Bartos, ale przede wszystkim widzę go w drugiej linii. Do kolejnego meczu mamy blisko dwa tygodnie, w każdym razie pewniaka na tej pozycji dziś nie ma. Kilka razy podkreślałem, że czas weryfikacji przyjdzie po pierwszej rundzie. Nie byliśmy wielką drużyną po meczu z Cracovią, nie jesteśmy najsłabszą i beznadziejną po przegranej w Grodzisku. Nie możemy popadać ze skrajności w skrajność, choć mała liczba punktów zaczyna nas niepokoić. Jeżeli za coś mogę pochwalić drużynę, to za grę po straconej bramce. Nie "zagotowała" się, graliśmy swoje, stwarzając cztery wyborne okazje. Nie chcę mówić ile czasu poświęcamy na trening strzelecki.... Z tego muszą być gole - kończy Motyka.
Przeciwko Odrze nie zagra dziś Arkadiusz Aleksander. Napastnik Górnika ma skręcony staw skokowy i odpocznie od piłki co najmniej tydzień. Godziny mogą decydować o tym czy zagra z niedawnym jeszcze liderem ekstraklasy. BOT GKS Bełchatów przyjeżdża do Zabrza za jedenaście dni.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online