Forum
 

Wychowanek Liczki - rozmowa z Łukaszem Juszkiewiczem

Łukasz JuszkiewiczW lidze debiutował w kwietniu 2004 roku. Dziś - pod względem stażu w Górniku, Łukasz Juszkiewicz jest jednym z najbardziej doświadczonych zawodników klubu z Roosevelta. Trenerem zabrzan był wtedy Werner Liczka. » Trener w pańskiej karierze szczególny?
- Na pewno. Nie wiem, czy jest piłkarz niepamiętający szkoleniowca, który pierwszy dał mu szansę gry. Tym bardziej, że trener Liczka ma podejście do młodych graczy. To prawdziwy nauczyciel. Wyjaśni, pokaże, potrafi wszystko świetnie wytłumaczyć. Na początku drogi w dorosłej piłce taki człowiek to dla piłkarza wielka rzecz.

» Minęły dwa lata. Mało czy dużo?
- Dwa i pół... Mam dopiero 23 lata, ale przy obecnych zmianach w klubach, kiedy kadry w połowie wymienia się średnio co kilka miesięcy, to sporo. Przecież nawet mając w pamięci nasze grudniowe zwycięstwo w Grodzisku, dziś jest w kadrze może czterech ludzi, którzy wyszli wtedy na boisko. Czasy trenera Liczki w Zabrzu pamiętają nieliczni.

» Marek Motyka twierdzi, że jest pan piłkarzem, wokół którego powinno się budować zespół Górnika.
- Miło słyszeć. W Górniku generalnie oczekiwania są ogromne. To jest klub, który dział na wyobraźnię. Widząc zainteresowanie jego wynikami i atmosferę na trybunach, mam poczucie, że to nie jest jedna z wielu drużyn w Polsce. I odnosimy ostatnio wrażenie, że dzieje się coś pozytywnego. Obym nie zapeszył.

» Wrócmy do pana roli w zespole: ostatnio uległa nieco zmianie.
- Trener w dwóch meczach zastosował nowy manewr, ustawiając mnie przed obrońcami, a wypuszczając do przodu Artura Prokopa. Tak było w Lubinie i w meczu z Cracovią. Zdobyliśmy w nich cztery punkty, strzeliliśmy sześć goli. Chyba nie wygląda to źle, a ja w nowej roli czuję się zupełnie dobrze. Udało się wyłączyć Iwańskiego, potem Gizę, teraz przyjdzie czas na Świerczewskiego, choć Groclin jest ustawiony na boisku nieco inaczej niż poprzedni rywale. Gdyby jeszcze poprawić dokładność w grze... To chyba nasz największy obecnie problem.

» Grając z tyłu trudniej będzie strzelić pierwszą bramkę w lidze.
- Jeżeli Artek będzie strzelał takie gole jak w ubiegłą niedzielę, to mogę poczekać. Z drugiej strony raz na trzy sezony wypadałoby trafić...

» Jak juniorowi Juszkiewiczowi podobał się Piotr Świerczewski?
- Faktycznie, od kiedy grałem w juniorach, Piotr funkcjonował w naszej piłce. Gram na podobnej pozycji, więc siłą rzeczy podglądałem go w akcji, a kiedy był w optymalnej formie, było na co patrzeć. Na pewno trzeba mocno stać na nogach i przygotować się na ostrą "jazdę".

źródło: Sport
nadesłał: Marten



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online