Forum
 

Jedna, może dwie...

21.05.2005 - Górnik Zabrze - Groclin Grodzisk 0:1 (fot. drożdżal)Mimo wygranej 5:1 w ostatnim meczu ligowym z Cracovią, Marek Motyka zapowiada, że w Grodzisku wyjdzie na boisko zmieniona jedenastka w porównaniu z niedzielnym meczem. - U mnie nie ma czegoś takiego jak zwycięski skład, którego się nie zmienia. Mówiłem po meczu z Cracovią, że jedni wypadli lepiej, inni gorzej. Dlatego zmiany będą - zapewnia Motyka. - Oczywiście nie dojdzie do rewolucji, ale jeden retusz, może dwa... Tego kibice mogą być pewni.
Trener szczegółów nie zdradza, jednak skoro największe pretensje miał do gry obronnej, to można się spodziewać, że właśnie defensywa wyjdzie na boisko w nieco zmienionym składzie. Motyka nie kryje, że kluczem do osiągnięcia korzystnego wyniku w Grodzisku będzie wyłączenie "zabrzanina", czyli Piotra Rockiego. "Zabrzanina", bowiem jeden z najbardziej doświadczonych graczy Groclinu od kilku lat na stałe zameldowany jest w Zabrzu. - To motor napędowy tej drużyny, trzeba na niego uważać - dodaje trener Górnika, bardzo zadowolony z sytuacji personalnej w drużynie. - Jeżeli z całej kadry problemy zdrowotne ma tylko jeden piłkarz, konkretnie Krzyiek Bukalski, to trudno narzekać. Tym bardziej, że Artur Prokop, który wskoczył za niego do zespołu grał ostatnio wybornie.
Do Grodziska pojedzie prawdopodobnie bardzo doświadczony Tomasz Augustyniak, grający przez lata w poznańskim Lechu. Do Zabrza był sprowadzony na lewa obronę, jednak wiele z powodów zdrowotnych do tej pory nie pograł. Okres rehabilitacji ma już jednak za sobą i czeka na swoją szansę. Damian Seweryn? - Jeszcze nie jest gotowy na cały mecz, ale w roli zmiennika też może zrobić wiele dobrego. W końcu dwie ostatnie asysty są jego - wylicza szkoleniowiec zabrzan.
Grodzisk do dla Motyki miejsce o tyle szczęśliwe, że kiedy ostatni raz tam pojechał z Górnikiem, potrafił niespodziewanie wygrać 1:0. Gola strzelił będący dziś we Włoszech Marcin Siedlarz. Rzecz w tym, że był grudzień, a Górnika czekała w kolejnych tygodniach prawdziwa rewolucja. Nastały czasy Ryszarda Komornickiego i Motyka pewnie nie przypuszczał - opuszczając Grodzisk - że straci pracę po wygranym meczu. - Dawna historia. Dziś o tym nie myślę, nie ma sensu. Bardziej mnie interesuje czy 5:1 z Cracovią o początek gry drużyny na wyższym poziomie. Ale to będę wiedział po ostatnim gwizdku arbitra - kończy trener zabrzan.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online