Forum
 

Zakaz do cofnięcia

Frekwencja na Roosevelta jest zjawiskiem, o którym od kilku miesięcy głośno w kraju. Od chwili, kiedy ceny biletów ustalono na 5 złotych, nie było meczu, na którym pojawiłoby się mniej niż 10000 widzów. W utrzymaniu frekwencji nie przeszkodziło też podniesienie ceny o 100 procent przed rundą jesienną. 

Nikt nie protestował
Co więcej, ostatni mecz z Cracovią oglądało - zdaniem "Sportu" - około 15000 kibiców. Liczba imponująca, gdyby nie jedno "ale". Górnik po ostatnim meczu rundy wiosennej z Legią, może - decyzją policji - wpuszczać na obiekt "tylko" 9000 fanów. W klubie zarzekają, że na meczu z Cracovią tak wysokiej frekwencji... nie było. - Stadion po ostatnich remontach może pomieścić maksymalnie 14000 ludzi, a przecież pełny nie był - słychać na Roosevelta. Rzecz w tym, że kiedy wiosną media podały, iż mecz z Legią oglądało około 19000 ludzi, nikt specjalnie nie protestował... Od tego czasu jego pojemność na pewno się nie zmniejszyła. - Tak naprawdę trudno powiedzieć, ilu ludzi było na stadionie. Najważniejsze, że publiczność zachowywała się wzorowo - twierdzi prezes Górnika, Eugeniusz Postolski.
Prawda jest taka, że decyzja policji jest fikcyjna i trudna do zrozumienia. Dlaczego 9000, a nie 8000, czy 10000? Tego nie wie nikt, skoro przy kilkunastu tysiącach widzów (przy tej liczbie mimo wszystko obstajemy) jest wolny sektor między kibicami przeciwnych drużyn i nie ma żadnego ścisku na trybunach. Co więcej, bezpieczeństwo na stadionie wzrosło dzięki postawieniu wysokiego ogrodzenia w sektorze przeznaczonym dla fanów gości. Dziś na Roosevelta nie ma bezpośredniego kontaktu grup kibiców obu drużyn.

Rozmowa z policją
Zakaz cofnięty jednak nie został. - Papier może przyjąć wszystko, ale najpierw trzeba rozmawiać - dodaje Eugeniusz Postolski, który jeszcze w tym tygodniu wybiera się na rozmowę w tej sprawie z Bogusławem Bulińskim, komendantem zabrzańskiej policji. - Na pewno będziemy rozmawiać o tej sprawie. Policja też widzi jaka jest na stadionie atmosfera i jak zachowują się kibice. Myślę, że to wszystko jest argumentem przemawiającym na naszą korzyść. Z decyzją policji ograniczającą widownię na naszym stadionie nie polemizuję. Widać miała takie przesłanki. Dziś jednak można rozmawiać o tym, by ograniczenie zostało cofnięte - uważa prezes klubu. Jednocześnie przypomina, że w każdy czwartek poprzedzający mecz na stadionie odbywają się narady, gdzie rozmawia się o wszystkim co związane z jego organizacją. Do tej pory policja nie miała żadnych uwag. Może więc nie ma konieczności utrzymywania fikcyjnego ograniczenia, skoro rzeczywistość pokazuje, że im więcej ludzi na stadionie, tym spokojniej i bezpieczniej. Pismo do policji w tej sprawie wystosowali zresztą sami kibice Górnika.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online