Forum
 

Nie chcę gwiazd, bo stroją fochy

W Zabrzu nikt nie ma wątpliwości – Górnik znów będzie wielki. Po niedzielnej euforii, którą spowodowało rozgromienie Cracovii (5:1) mieliśmy poniedziałek i ciąg dalszy świętowania. Wcześniej zespół nie potrafił przez 5 miesięcy wygrać na swoim boisku, więc trudno się dziwić szampańskim nastrojom. 
– Po meczu pojechałem do domu, by nacieszyć się rodziną, natomiast zawodnicy wspólnie z żonami i narzeczonymi byli na bankiecie. Ale to nie koniec świętowania, w poniedziałek kilku piłkarzy zaprosiło kolegów na piwo. Jedni strzelali bramki, inni mieli urodziny, z kolei Dawid Jarka dostał się do kadry U-20. Ale od wtorku zapominamy o zabawie i wracamy do ciężkiej pracy – ostrzega Marek Motyka. Szkoleniowiec zabrzan przespacerował się wczoraj po krakowskim rynku, gdzie zebrał mnóstwo gratulacji. Głównie od kibiców Wisły, którzy nie przepadają za Cracovią. Z kolei znajomi Motyki pytali go, jakim sposobem z niechcianych w innych klubach graczy stworzył bardzo ciekawą drużynę. W Górniku nie ma gwiazd, ale są głodni sukcesów zawodnicy, którzy ciężko harują, by wypromować się w ekstraklasie i później dobrze sprzedać. Oni wiedzą doskonale, jakimi regułami rządzi się piłkarski rynek.
– Nas nie stać na gwiazdy – przypomina Motyka. – Gwiazdy mają muchy w nosie, często stroją fochy. Udało mi się ściągnąć do Zabrza ludzi z całej Polski i oni uwierzyli, że można dobrze grać w piłkę.
W trakcie pomeczowego bankietu piłkarze prowokowali prezesa Eugeniusza Postolskiego, by ufundował specjalną premię za niedzielny wyczyn. – Klubu nie stać na taką premię, ale to nas nie zmartwiło – twierdzi napastnik Arkadiusz Aleksander. – Jest coraz większa stabilizacja finansowa i to tylko cieszy. Zespół ciągle wraca do niedzielnego meczu. Były pełne trybuny, piękna pogoda i znakomity wynik. Może Górnik znów będzie wielki?
Prezes Postolski uważa, że na to potrzeba jeszcze kilku lat. Jeśli nie podwinie mu się noga w wyborach samorządowych i zostanie prezydentem Zabrza, dla Górnika nadejdą ciekawe czasy. – W trakcie bankietu podeszła do mnie żona jednego z graczy i powiedziała, że w klubie wreszcie zaczyna być normalnie. I oby tak było jak najdłużej – cieszy się Postolski.

źródło: Przegląd Sportowy



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online