Forum
 

Lech: Jedenastu na jedenastu

Piotr Lech rozegra dziś 250 mecz w lidze.
» Jak pan wspomina okres wspólnej gry na Bukowej z Jarosławem Tkoczem?
- Dobrze. Jarek w sumie był i jest dłużej związany z "Gieksą" niż ja. Akurat kiedy ja tam grałem, trener stawiał częściej na mnie, ale Jarek to był i jest bramkarz o bardzo dużych umiejętnościach. Na pewno jeden z lepszych w lidze. Nasze stosunki były więcej niż poprawne, choć nigdy nie spotkaliśmy się poza klubem, na prywatnej stopie. Za daleko od siebie mieszkamy. 
» Gdyby koledzy z Górnika zapytali pana, jak Tkocza pokonać?

- Mam swoje przemyślenia, ale pamiętajmy, że Jarek jest jednym z jedenastu piłkarzy rywala. Sami bramkarze meczów nie wygrywają. I odwrotnie.

» Na Bukowej zostali jeszcze jacyś przyjaciele?

- Niech pomyślę... Było tak, póki nie poszedłem w ich sprawie na rozmowy z prezesem dotyczące kasy i przyszłości. Od tego czasu mogę powiedzieć, że są to moi znajomi.

» Swego czasu głośno było o pana żądaniach pod adresem Piotra Dziurowicza. Chodziło o zaległe pieniądze.

- Z prezesem od tego czasu nie rozmawiałem, ale kontaktował się z nim mój adwokat. Dostaje w ratach zaległe pieniądze.

» Pana mecze z Katowicami od momentu przeprowadzki do Zabrza?

- Przegraliśmy 0:2 w Katowicach, ale wtedy siedziałem na ławce rezerwowych. Potem był mecz, którego nie chciałbym pamiętać. Przegraliśmy w Zabrzu 1:3. Wierze, że takiego już nie będzie i tym razem zagramy przeciwko Dospelowi jedenastu na jedenastu, czyli wszystkim będzie tak samo zależało na wygranej.

» Z tamtej drużyny nie zostało wielu piłkarzy.

- I pewnie większość z nich nigdy nie grała w derbach. Dlatego mogę ich zapewnić, że przed nimi najlepsza rzecz jaka może wydarzyć się w polskiej piłce klubowej. Nie ma czegoś przyjemniejszego niż derby Śląska, choć osobiście staram się traktować każdy mecz tak samo.

» Przed Groclinem zapowiadał pan, że nie straci bramki i tak było. Tylko, że potem przyjechał Widzew...

- ... i strzelił nam trzy, choć właściwie to sami je sobie strzeliliśmy. Wszystko podobnie. Zaczyna się to gdzieś pod bramką rywala, a potem... Szkoda gadać. Ale na Bukowej wygramy.

źródło: Sport
nadesłał: Marten



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online