Forum
 

Adrenalina w górę

Po emocjach związanych z wtorkową prezentacją zespołu, środę poświecono na trening. - Jesteśmy bardzo wdzięczni Krzysztofowi Majowi, dyrektorowi Multikina w Zabrzu, za udostępnienie sali, w której mogliśmy zaprezentować się kibicom. To dla nas bardzo ważne. Jesteśmy przecież dla nich - mówi tuż po zakończeniu prezentacji Eugeniusz Postolski, nowy prezes Górnika. - W takich przedsięwzięciu uczestniczyłem po raz pierwszy i muszę przyznać, że byłem pod ogromnym wrażeniem tego, co zobaczyłem i usłyszałem. Po pierwsze mam na myśli frekwencję, po drugie niezwykle sympatyczne przyjęcie przez kibiców. Przyznam szczerze, że nie spodziewałem się tego i tym bardziej będę motywował zawodników, by w każdym meczu zostawiali na boisku serce, bo naprawdę mają dla kogo grać - stwierdził trener Górnika, Marek Motyka, który już wczoraj nie miał zamiaru dawać żadnej taryfy ulgowej swoim podopiecznym. Wczesnym rankiem, gdy upał był jeszcze do zniesienia, zabrzanie zaliczyli zajęcia w siłowni, a później - już na boisku – ćwiczyli dynamiczne starty do piłki i pracowali nad taktyką. Na zajęciach brakowało Sebastiana Olszara. - To według mnie dziwna sytuacja. Trzy dni temu zawodnik przekazał mi, że jest chory. Twierdził, iż musi iść do lekarza, ale do tej pory od niego nie wrócił, a wypadałoby chyba, żeby przedstawił druczek L-4. Sam jestem ciekaw, jak się ta sprawa zakończy - dodał zabrzański szkoleniowiec. Wygląda więc na to, że Olszara zabraknie w składzie na inauguracyjny mecz z krakowską Wisłą. Podczas tego spotkania na trybunach zasiądą również leczący kontuzje Tomasz Augustyniak, Andrzej Bednarz i Dawid Bartos, którzy wczoraj trenowali indywidualnie. - Dawid właściwie mógłby wybiec na boisko, ale nie chcielibyśmy ryzykować. Jego podbicie jest bowiem mocno stłuczone. Jeśli rehabilitacja przebiegać będzie zgodnie z planem, "Bari" powinien być gotowy do gry podczas spotkania drugiej kolejki z Pogonią Szczecin - stwierdził Marek Motyka. W jego zespole powoli odczuwa się napięcie związane z inauguracją nowych rozgrywek. - Mimo że do meczu z Wisłą pozostały trzy dni, niektórym chłopakom adrenalinka już skoczyła. Ale to jest normalne i pozytywne. Wszyscy chcielibyśmy już zacząć grać o punkty. Jak długo można tylko trenować? - pyta trener Motyka.
Dzień przed wyjazdem do Krakowa zabrzanie skoszarowani zostaną w miejscu odosobnienia, by swą uwagę skupić tylko na tym, co ich czeka w sobotę.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2019 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online