Forum
 

Talia w przetasowaniu

Drugi trening przed nowym sezonem okazał się dla niektórych pożegnaniem. W zabrzańskiej ekipie nie ma już dwóch zawodników, którzy po raz pierwszy trenowali z Górnikiem w poniedziałek. Przemysław Gałecki z Walki Makoszowy oraz napastnik Piotr Stawowy, zawodnik Gawina Królewska Wola. Do końca tygodnia obserwowani będą jeszcze dwaj pomocnicy - Dawida Sala (wcześniej Ceramika Paradyż) i Słowak Ratislav Kupec. Większą szansę na angaż w zespole czternastokrotnego mistrza Polski ma jednak ten pierwszy. 
Do Zabrza nie trafi Zbigniew Grzybowski, który rozmawiał z trenerem Markiem Motyką, ale korzystniejsze finansowo oferty otrzymał z dwóch innych klubów pierwszoligowych. Zbyt drogi okazuje się jak na razie Grzegorz Kiemick. Pod znakiem zapytania stoi też przeprowadzka na Roosevelta Jacka Kowalczyka, bowiem stoper ma problemy z rozwiązaniem kontraktu z warszawską Polonią. Spośród graczy występujących ostatnio w szeregach "Czarnych koszul" zabrzańscy działacze najintensywniej negocjują w tym momencie z Jackiem Kosmalskim. Bardzo blisko Górnika jest również Sławomir Jaryczk, który wiosnę spędził w Podbeskidzu Bielsko-Biała. Zabrzańscy działacze w dalszym ciągu chcieliby u siebie widzieć bramkarza Piasta Gliwice, Krzysztofa Kozika, ale sam zainteresowany myśli raczej o transferze zagranicznym.
Prezes Jerzy Frenkiel przebywał we wtorek w Warszawie, więc decydujące rozmowy z Łukaszem Juszkiewiczem i Kamilem Królem przeprowadzone zostaną dzisiaj. Ten ostatni sprawy przynależności klubowej cały czas "czyści" w Lechii Zielona Góra. Krzysztof Bukalski został w Niemczech, by zobaczyć ostatni mundialowy występ Polaków. Do kraju wrócił we wtorek Sebastian Olszar i wszystko wskazuje na to, że jesienią nadal będzie grał w Górniku. Na boczny tor - lecz tylko tymczasowo - odłożona została sprawa pozyskania z Rakowa Częstochowa Pawła Kowalczyka i Piotra Malinowskiego. Nie ma już tematu Jacka Ziarkowskiego, który wczoraj opuścił miasto po tym, jak klub rozwiązał z nim kontrakt.
Mimo zatrudnienia w roli szkoleniowca bramkarzy Tomasza Rogali, w sztabie szkoleniowym pozostaje Przemysław Cecherz. - I to nie ulegnie zmianie. Przemek będzie moim asystentem, bo dwoje ludzi do prowadzenia zespołu to za mało - mówi trener Motyka, który w najbliższych dniach rozmawiać ma z bezrobotnym już Radosławem Majdanem.

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2017 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online