Forum
 

Motyka nie rąbie po kościach

Piłkarze i działacze Wisły Kraków drżą ze strachu. W sobotę na Reymonta zawita Marek Motyka (48 l.). Trener Górnika Zabrze okrzyknięty został tu największym brutalem naszej ligi.
W meczach Wisły z drużynami prowadzonymi przez Motykę, trup słał się gęsto.
- Bzdura! - wścieka się Motyka. - Specjalnie okrzyknięto mnie brutalem, aby zrazić do mnie właściciela Wisły i obniżyć moje notowania u niego. To są podłe gierki niektórych osób.
Skąd w takim razie takie obawy? Motyka nie ukrywa, że prowadząc Szczakowiankę, dał się we znaki Wiśle. 
- Dwa razy zremisowałem - wspomina. - Graliśmy twardo, ale fair. Motyka nie rąbie po kościach. Ja nie grałem po chamsku i nie namawiam do tego piłkarzy. Problem tkwi gdzie indziej: Wisła musiała jakoś tłumaczyć się z tych remisów i zaczęła wymyślać, że zamiast grać, kosiliśmy ich równo z trawą. Ale to są bzdury.
Motyka spodziewa się, że nie zostanie miło przyjęty na Reymonta.
- Ostatnio przyjechałem tam z Polonią Warszawa i odczułem niechęć wszystkich do mnie - wspomina. - Mówili, że zmaltretowałem ich piłkarzy. Ktoś urządza sobie kpiny moim kosztem.

źródło: Super Express



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online