Forum
 

Pieczęć nad przepaścią

Damian Seweryn (fot. drożdżal)Damian Seweryn rundę jesienną spędził w warszawskiej Polonii. Teraz zrobi wszystko, żeby piłkarzy z Konwiktorskiej zepchnąć w otchłań zaplecza ekstraklasy. Wszystko po to, by do Zabrza jeszcze raz wracać w glorii zwycięzcy.
» Podobno lepiej oddycha się panu w Zabrzu niż w stolicy...
- W Warszawie w zasadzie nie miałem na co ponarzekać, ale śląski klimat i mentalność tutejszych mieszkańców odpowiadają mi w sposób szczególny. Wiem, co mówię, bo okres gry w pobliskim Jaworznie wspominam bardzo miło.

» A nie jest pan na Śląsku tylko przejazdem? Górnik to już dziesiąty przystanek w karierze...
- Nigdy nie myślę, że przebywam gdzieś tylko na chwilę. Kontrakt mam ważny do grudnia, utożsamiam się z Górnikiem i jeśli zespół będzie powoli nawiązywał do lat świetności, zamierzam tu zostać na dłużej. Jestem przeciwnikiem zmieniania barw co pół roku, bo takie wędrówki nie przynoszą nikomu korzyści.

» Sądząc po bardzo udanym występie w wyjazdowym meczu z Cracovią, miejsca na prawej pomocy szybko pan nie odda...
- Mogę powiedzieć, że to "moja" pozycja - właśnie przy linii bocznej czuję się najlepiej. Jeśli nadal będę prezentował się tak korzystanie jak w meczu z "Pasami", wszystko powinno ułożyć się po mojej myśli. Jednak miejsca w wyjściowym składzie nie zdobywa się tylko dobrą postawą w potyczkach ligowych.

» Przez pewien czas grał pan w Szwajcarii. Czy z trenerem Ryszardem Komornickim wyznajecie podobną filozofię futbolu?
- Szalenie podoba mi się ofensywny styl, jaki trener próbuje narzucić drużynie. Szybkie konstruowanie akcji, wrzucanie piłek środkowym napastnikom - przepadam za taką grą!

» Przed wami starci z warszawską Polonią. Drużyna, która zamyka ligową tabelę to siłą rzeczy brygada desperatów...
- Poloniści na pewno nie będą za wiele kombinować na boisku i spodziewam się, że podyktują nam bardzo trudne warunki gry. Oni nie muszą bawić się w finezję, wystarczy im skuteczność. My na pewno nogi nie odstawimy, więc czeka wszystkich bezpardonowa walka od pierwszej do ostatniej minuty spotkania.

» Trener "Czarnych koszul", Jan Żurek, śląską piłkę zna od podszewki. Czy to oznacza, że Polonia już przed pierwszym gwizdkiem jest pół kroku do przodu?
- Myślę, że nie. Trener Żurek doskonale wie, że śląskie drużyny to charakterne ekipy. Otwarcie mówię, że jedziemy do stolicy po komplet punktów. Zagramy tak, żeby "przypieczętować" rywali na dnie tabeli...

źródło: Sport



Redakcja www.Gornik.Zabrze.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, które są niezależnymi opiniami czytelników serwisu. Jednocześnie redakcja zastrzega sobie prawo do kasowania komentarzy zawierających wulgaryzmy, treści rasistowskie, reklamy, itp.

















Copyright © 2001-2018 Górnik Zabrze On-Line - serwis nieoficjalny. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights reserved.
[zalecane przeglądarki: Mozilla Firefox, Google Chrome, Opera] online